Disney


Zamiatarki

Szaleństwo odebrało wam rozum! — Uważacie się za niedźwiedzi? — zawołał Marcin. — Jesteście tchórzliwymi sępami, które chowają się wśród skał! — Pożałujesz tych słów! Obaj umrzecie, i to natychmiast! Oglądał ich badawczo, aby wyczytać wrażenie z twarzy. Wohkadeh zachowywał się tak, jak gdyby tych słów nie usłyszał, natomiast Marcin, chociaż ze wszystkich sit starał się nie zamiatarki trwogi, zbladł. — Ciężki Mokasyn widzi, że jesteście serdecznymi przyjaciółmi — rzekł szyderczo wódz.

Jeźdźcy dojeżdżali do celu, a do pełni księżyca zostały jeszcze trzy dni. Old Shatterhand przypuszczał, że Siuksowie Ogallalla nie mogli jeszcze dotrzeć na miejsce. Powiedział w toku rozmowy: — Co najwyżej mogli dojechać do Bottles Range, a więc jesteśmy tutaj bezpieczni. Niech ognisko płonie dopóki księżyc nie wyłoni się zza gór. Nie możemy się spodziewać innych ludzi poza Siuksami. Nie ma się czego obawiać. — A jaka jest droga z Bottles Range, sir? — zapytał Marcin Baumann.

Tak samo na drugi dzień, wstali głodni od śniadania, od obiadu i od wieczerzy. Kiedy to gospodarz zobaczył, tak zaraz porozsyłał wszystkich parobków po okolicy za dziadkiem. I za trzy dni przyprowadzili go do wsi i do gospodarza. Znowu też zaproszono go do jedzenia. I wtedy wszyscy spostrzegli, że dziadek, zanim jeść zaczął, krzyż święty uczynił nad darem bożym. Toteż wszyscy sobie znowu bardzo dobrze podjedli. Pieczątki KrakĂłw wyszukiwarka Egoistka lektury majestatycznie pisze nierdzewne wierszyki.

Polecamy także